Instagram

30 listopada 2008

Born in da PRL



Gdy w grudniowy poranek telewizja nie pokazała Teleranka, dobiegałem dwóch lat. Trudno, żebym to pamiętał. Ale też jestem born in da PRL, zbierałem puszki, u Dziadków na taki magnetofon i takie kasety nagrywałem nawet jakąś muzykę, której pewnie dziś nie dałoby się z nich odsłuchać (pewnie gdzieś leżą, w jakimś pudle) nie dziwne więc, że i do mnie ten kawałek trafił. Bez polityki, bez wybielania czegokolwiek. Sama nostalgia. Jak u autorów.

2 komentarze:

  1. Ja miałam 4 i pół i też niewiele pamiętam :) To znaczy pamiętam czołgi jadące do huty. I Jaruzelskiego w telewizji. Kto w obliczu czołgów myślałby o teleranku?
    Ale fakt, puszki się zbierało tyle,że duuużo później pod koniec lat 80tych :)
    Z proszków pamiętam Cypiska i moja babcia miała taką rybę :)
    Pomimo komunizmu telewizja była na wyższym poziomie niż dziś.

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałem pistolet "Precyzja" taki jak w teledysku :D
    Ale sam numer jakoś mnie nie rusza. Taki jest nazbyt dosłowny i sztampowy w tym wyliczaniu symboli PRL-u. Bardziej do mnie trafia "Dzieciństwo" Eldo
    http://www.youtube.com/watch?v=q6iK38USqvo

    OdpowiedzUsuń

©
Jeśli chcesz wykorzystać jakiś materiał z tej strony, pamiętaj o podaniu źródła.
--
Obrazek Małego Powstańca na deskorolce autorstwa Jerzego Woszczyńskiego wykorzystałem dzięki uprzejmości autora.
--
Szablon: Denim by Darren Delaye.