Instagram

16 marca 2007

Polska widziana z Bałut

Trawa i hip-hop odskocznią od polskiej rzeczywistości - scenariusz dla blokersa? Nigdy się za takiego nie uważałem, choć ze swoim osiedlem jestem faktycznie zżyty. Ale dawno żadna - nie tylko hip-hopowa - płyta tak dobrze nie trafiła w moje nastroje.

"Sie masz ziom, to znów ja czyli brzydki zły i szczery, ten co lubi wpierdalać frytki i hamburgery" - zaczyna O.S.T.R. drugi utwór na płycie i w takim stylu bez chwili wytchnienia jedzie przez 22 zwarte, mocne utwory. Niby nic nowego - opis blokowej rzeczywistości i realiów współczesnej polski. Czasem wulgarny, czasem ironiczny. Niby nie wykracza poza stereotyp polskiego hip-hopu. Co więc sprawia, że tak bardzo się z tą płytą identyfikuję?

Od pierwszych dźwięków uwagę zwraca obecność polityki i polityków. Są znane lapsusy w postaci sampli i narracje z politykami rządzącej koalicji w rolach głównych. W tym mistrzowski "Ostatni taki sort" o kupowaniu trawy od Jarka, Romana, Andrzeja i Tadeusza. Politycy - jako ogół lub konkretnie, z nazwisk wymienieni - pojawiają się co krok, najczęściej bezlitośnie wykpieni i zawsze w kontekście afer, bezrobocia i emigracji: "Więcej nie chcę, tylko daj mi pracę w moim mieście" - to chyba najbardziej wyraźny przekaz tej płyty, którą już we wstępie O.S.T.R. dedykuje "tym, co musieli wyjechać i tym, co musieli zostać". Jest więc dużo frustracji i mocne oskarżenie:
Nie mamy jak żyć / w nas siła wyobraźni / czas nie da drugiej szansy / bo rządzą nami kaczki / ciągle kwa kwa / kurwa fatwa / przestań gmatwać / chujnia ta trwa / a tu kwa kwa kwa... / Mam już dość / Jesteście nam potrzebni jak głuchemu walkman / Jeśli w was moja przyszłość / to do niej nie dorosłem.
"Brzydki, zły i szczery"
Z jednej strony są to słowa i poglądy proste, mocno przystające do stereotypu sfrustrowanego brakiem perspektyw mieszkańca blokowiska. Z drugiej jednak sam O.S.T.R. nie do końca przystaje do tego obrazka, bo jest człowiekiem wykształconym i - jak sam przyznaje w tekstach - nie tak znowuż źle sytuowanym. I w tym tkwi siła tej płyty - to nie jest kolejny "manifest blokersa", tylko bardzo mocny głos w politycznym i pokoleniowym sporze. I pierwszy tak przekonujący wyrażony w muzyce. Do tej pory krytyka polityków miała w niej twarz Kazika, który się jednak ostatnio oderwał od rzeczywistości i chyba przestał być przekonujący tego pokolenia, które reprezentuje O.S.T.R. Ewentualnie była to polityczna satyra Maleńczuka czy Skiby. Wszystko to jednak ludzie z innej półki wiekowej. Jeśli za politykę brali się młodsi, to zazwyczaj wypadali blado i stąd m.in. stereotyp hip-hopu. A O.S.T.R. pokazuje, że można inaczej.

Nie chcę nadużywać słowa "generacja", więc ograniczę się do stwierdzenia, że perspektywa Bałut - której O.S.T.R. wcale nie gloryfikuje - może być dziś zadziwiająco bliska nawet tym, którzy z pozoru nie mają powodów do narzekania. Z pozoru, bo pogmatwana sytuacja społeczno-polityczna z perspektywą emigracji i mieszkaniami na kredyt, który spłacać będą dzieci dotyka każdego, choć tak jak zmartwienia jednych mogą się drugim wydawać absurdalne, tak tym pierwszym niedopuszczalne zdają się pewnie metody, jakimi drudzy sobie radzą. O.S.T.R. nie ocenia - opisuje i definiuje sytuację, w której nie ma między nimi różnicy.

I ucieka w trawę oraz muzykę. To prawda, to już się pojawiało - że światy tych nieźle sytuowanych i blokersów stykają się tam, gdzie jedni drugim sprzedają narkotyki. Ale przed O.S.T.R-em nikt nie opisał tego w sposób łączący perspektywę jednych i środki wyrazu drugich.

Odjechałem daleko od płyty, muzyki i tekstów. A te - poza wszystkim, co sobie wyczytałem - są po prostu kawałkiem dynamicznego hip-hopu. Pod tym względem O.S.T.R. nie zawodził nigdy. A teraz dołożył do tego wartość, która pozwala mi tego słuchać z prawdziwym zaangażowaniem.

O.S.T.R. - HollyŁódź
Asfalt 2007
www.asfalt.pl
Audio z merlin.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

©
Jeśli chcesz wykorzystać jakiś materiał z tej strony, pamiętaj o podaniu źródła.
--
Obrazek Małego Powstańca na deskorolce autorstwa Jerzego Woszczyńskiego wykorzystałem dzięki uprzejmości autora.
--
Szablon: Denim by Darren Delaye.